4. Walka
Przeszłość, przeszłość, ta pierdolona przeszłość. Ile potrzeba czasu, żeby to zniknęło? Stoi na rozstaju, jedno ciągnie go w mrok, drugie daje mu nadzieje. Rozmawia z Bogiem zbierając siły na wielką bitwę. Nikt nie słyszy jego krzyku, bo nikt nie jest w jego butach. Błądzący myślami. Błądzący w mroku, którego chce się pozbyć. Ktoś wyciągnął do niego rękę, opluł ją. Nie rozumie znaczenia swoich uczuć. Pająki wściekłości próbują spętać jego umysł. Kurczowo trzyma się tego co było. Nie ma już sił na dalszą walkę, a jednak nie potrafi zabić nadziei. Nikt nie jest tak silny jak on, dlaczego więc czuje się tak słaby?
~Wstał z grobu, to ciężki okres. Lucyfer walczy z Michałem~

Komentarze
Prześlij komentarz